Werdykty pisane na nowo – wielkie pojedynki a alternatywna punktacja

Dodał
Zaktualizowano: 11 stycznia 2019
alvareznonc

Kontrowersje w punktowaniu walk bokserskich towarzyszą dyscyplinie w zasadzie od zawsze. W teorii oceniając poszczególne rundy bierzemy pod uwagę cztery główne kryteria: czyste ciosy [clean punching], efektywną agresję [effective agression], defensywę oraz tak zwany ring generalship. Tyle teorii. Praktyka bywa bolesna i wie o tym każdy kto zadał sobie trud zrozumienia zasad a następnie wziął do ręki ołówek, czystą kartkę papieru i spróbował wypunktować pierwszy lepszy wyrównany pojedynek.

Rozbieżności w ocenie przebiegu walki bywają olbrzymie, co gorsza – także wśród arbitrów oglądających dokładnie to samo starcie. Całkowite wyeliminowanie kontrowersji w dyscyplinie takiej jak boks zawodowy jest mrzonką. Przeświadczenie o wyższości jednego bądź drugiego pięściarza – było, jest i będzie wrażeniem subiektywnym i nie zmienią tego nawet najbardziej doprecyzowane kryteria.

Metody punktowania walk, zarówno w boksie w wydaniu profesjonalistów jak i amatorów zmieniały się na przestrzeni lat wielokrotnie. Z grubsza można podzielić je na te mniej i bardziej udane. Wszystkie łączy zaś jedno – każdej z nich daleko do ideału. Nie dziwi więc ciągła dyskusja o potrzebie zmiany czy też ewolucji obecnych zasad. Paliwa dla „rewolucjonistów” dostarczają – o czym wspomniałem wcześniej – sami sędziowie racząc nas regularnie abstrakcyjnymi punktacjami.

O ile – nie da się stworzyć systemu idealnego – można szukać rozwiązań, które przynajmniej w jakiś sposób ograniczą samowolę sędziowską. Istnieje pewnie kilkaset różnych koncepcji na temat tego jak udoskonalić sposób wyłaniania zwycięzcy pojedynku pięściarskiego. Zapraszam na mały eksperyment w, którym przeanalizuje dwa, powracające co jakiś czas pomysły zmian – tak zwane „consensus scoring” oraz ekstremistyczną ideę eliminacji sędziów na rzecz technologii (Compubox).

Consensus scoring

Consensus scoring czyli w wolnym tłumaczeniu – punktowanie na podstawie konsensusu. Koncepcja ta była już częściowo wdrażana i testowana w zawodowym boksie w przeszłości. Wypadałoby również zaznaczyć, że istnieje kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt wariacji tego systemu. By jednak zbytnio nie zagmatwać – przeanalizuję dwie najprostsze i najłatwiejsze do zbadania „wstecz” modyfikacje, mianowicie:roth

Consensus scoring (x2) – zgodność dwójki z trzech arbitrów co do oceny rundy. Główne założenie tego wariantu. Końcowy werdykt to jedna punktacja będąca wypadkową zgodności minimum dwóch sędziów w ocenie poszczególnych rund. Dla przykładu:

Jeśli rundę nr „1” pojedynku “X” dwóch sędziów wypunktuje 10-9 na korzyść zawodnika A, a trzeci 10-9 dla pięściarza B, starcie zostanie zapisane jako 10-9 dla zawodnika A. Z kolei gdy rundę „2” tego samego pojedynku dwóch punktowych zapisze zawodnikowi B, a trzeci jego rywalowi – runda w stosunku 10-9 pójdzie na konto pięściarza B. I tak dalej aż do końca walki. Punktacja sędziego który nie zgadza się z dwójką swoich kolegów jest pomijana.

Consensus scoring (x3) – zgodność wszystkich arbitrów co do oceny rundy. Główne założenie w zasadzie identyczne jak w poprzednim wariancie, z tą istotną różnicą, że daną rundę wygrywa się tylko w przypadku gdy każdy z sędziów wskaże na swojej karcie jako zwycięzcę tego samego pięściarza. Jeżeli choć jeden „punktowy” ma odrębne zdanie, starcie zostaje zapisane w ostatecznym rozrachunku jako remisowe [10-10] Przykład:

Runda 1: dwóch sędziów punktuje 10-9 dla zaw. A, trzeci 10-9 dla zaw. B: punktacja ostateczna 10-10

Runda 2: dwóch sędziów punktuje 10-9 dla zaw. B, trzeci 10-9 dla zaw. A: punktacja ostateczna 10-10

Runda 3: trzech sędziów punktuje 10-9 dla zaw. A – punktacja ostateczna 10-9 zaw. A

Statystyki ciosów

compuboxTechnologia umożliwiająca zliczanie ciosów podczas transmisji telewizyjnych największych gal bokserskich zrobiła w USA prawdziwą furorę w 21. wieku. W zasadzie po każdej dużej walce otrzymujemy garść statystyk podanych najczęściej w formie zgrabnych tabelek. Dla jednych (w tym dla mnie) dane Compubox są po prostu dodatkiem, ciekawostką obarczoną sporą dawką niedoskonałości, dla innych czymś zdecydowanie cenniejszym.

Istnieje bowiem grono osób, dla których pojawienie się tego typu zewnętrznego narzędzia [i jego ewentualnych pochodnych] to dość naiwna nadzieja na usunięcie często stronniczego, nieudolnego a w niektórych przypadkach – być może skorumpowanego elementu ludzkiego w ocenie przebiegu pojedynku. Nie jest to towarzystwo liczne, ale od czasu do czasu pojawiające się w ogólnym dyskursie. Większa i z roku na rok rosnąca w siłę jest za to grupa, która używa oficjalnych statystyk jako dosyć wiarygodnego źródła bardzo dobrze oddającego przebieg pojedynku i zarazem orężu do udowadniania swoich racji. I to właśnie ze względu na tę drugą frakcję zdecydowałem się umieścić Compubox w tym eksperymencie.

Założenia: Compubox rozróżnia wyprowadzane uderzenia wg dość prostego schematu – jabs (upraszczając – ciosy proste „przednią ręką”) oraz tak zwane power punches / ciosy mocne [czyli de facto wszystkie poza „jabs”]. Nie jest łatwo na podstawie takich danych stworzyć dobry algorytm wyłaniający zwycięzcę konkretnej rundy. Dlatego, tak samo jak w przypadku consensus scoring, zastosuję w tym przypadku dwa uproszczone warianty:

Compubox [x1] – bazując oczywiście na oficjalnych statystykach, w tym przypadku za każdy cios celny [wszystko jedno czy jab czy power punch] zawodnik otrzyma 1 pkt. Ten który uzbiera tych punktów więcej wygrywa rundę 10-9. W przypadku knockdownu, runda zostanie wypunktowana 10-8 niezależnie od statystyk.

Compubox [x2] – założenia identyczne jak wyżej, przy czym tutaj każdy „jab” będzie wart 1 pkt zaś cios mocny 3 pkt. Czyli mówiąc krótko, opcja pierwsza foruje nieco „jabberów” zaś opcja druga tych którzy stawiają na bardziej kąśliwe uderzenia

Tyle nieco przydługawego, ale koniecznego wstępu. Przeanalizowałem kilkanaście kart punktowych oraz oficjalnych statystyk głośnych i budzących kontrowersje walk minionej dekady. Zapraszam do zapoznania się z ich alternatywnymi werdyktami:

Tyson Fury – Deontay Wilder

Oficjalna punktacja: 115-111 Wilder, 114-112 Fury, 113-113 – REMIS

Consensus Scoring [x2]: 114-112 Fury

Consensus Scoring [x3]: 117-115 Wilder

Compubox [x1]: 115-111 Fury

Compubox [x2]: 115-111 Fury

Punktacja autora: 115-111 Fury

Gienadij Gołowkin – Saul Alvarez I

Oficjalna punktacja: 118-110 Alvarez, 114-114, 115-113 Gołowkin – REMIS

Consensus Scoring [x2]: 115-113 Gołowkin

Consensus Scoring [x3]: 119-115 Alvarez

Compubox [x1]: 118-110 Gołowkin

Compubox [x2]: 116-112 Gołowkin

Punktacja autora: 115-113 Gołowkin

Gienadij Gołowkin – Saul Alvarez II

Oficjalna punktacja: 114-114, 115-113, 115-113 Alvarez MD

Consensus Scoring [x2]: 116-112 Alvarez

Consensus Scoring [x3]: 116-116 REMIS

Compubox [x1]: 116-112 Gołowkin

Compubox [x2]: 115-113 Alvarez

Punktacja autora:115-113 Gołowkin

Mariusz Wach – Artur Szpilka

Oficjalna punktacja: 97-93 Szpilka, 95-94 Szpilka, 96-93 Wach – Szpilka SD

Consensus Scoring [x2]: 95-94 Wach

Consensus Scoring [x3]: 97-96 Szpilka

Punktacja autora: 95-94 Szpilka

Manny Pacquiao – Juan Manuel Marquez III

Oficjalna punktacja: 116-112, 115-113, 114-114 Pacquiao MD

Consensus Scoring [x2]: 117-111 Pacquiao

Consensus Scoring [x3]: 117-117 REMIS

Compubox [x1]: 117-111 Pacquiao

Compubox [x2]: 117-111 Pacquiao

Punktacja autora: 115-113 Marquez

Saul Alvarez – Erislandy Lara

Oficjalna punktacja: 113-115, 115-113, 117-111 Alvarez SD

Consensus Scoring [x2]: 115-113 Alvarez

Consensus Scoring [x3]: 118-116 Alvarez

Compubox [x1]: 116-112 Lara

Compubox [x2]: 117-111 Alvarez

Punktacja autora: 116-112 Lara

Andre Ward – Siergiej Kowaliow I

Oficjalna punktacja: 114 -113 x3 Ward UD

Consensus Scoring [x2]: 114-113 Ward

Consensus Scoring [x3]: 116-115 Ward

Compubox [x1]: 114-113 Kowaliow

Compubox [x2]: 114-113 Ward

Punktacja autora: 114-113 Ward / Kowaliow

Tony Harrison – Jermell Charlo

Oficjalna punktacja: 115-113, 115-113, 116-112 Harrison

Consensus Scoring [x2]: 115-113 Harrison

Consensus Scoring [x3]: 117-114 Harrison

Compubox [x1]: 117-111 Charlo

Compubox [x2]: 117-111 Charlo

Punktacja autora: 114-114 Remis

Floyd Mayweather – Marcos Maidana I

Oficjalna punktacja: 116-112, 117-111,114-114 Mayweather MD

Consensus Scoring [x2]: 116-112 Mayweather

Consensus Scoring [x3]: 118-115 Mayweather

Compubox [x1]: 114-114 Remis

Compubox [x2]: 115-113 Maidana

Punktacja autora: 116-112 Mayweather

Podsumowanie

Pozwolę sobie pominąć część dotyczącą Compubox. Zaznaczyłem wcześniej, iż ten konkretny sposób traktuję bardziej jako ciekawostkę. Wnioski, własne przemyślenia i porównania pozostawiam czytającym.

Byłem za to bardzo ciekaw jak w zderzeniu z faktami wypadnie punktowanie na podstawie konsensusu. Główną zaletą tej idei ma być w założeniu eliminacja rund niejednoznacznych na rzecz tych wygranych wyraźnie / zgodnie. Pomysł w założeniu jak najbardziej logiczny. Osobiście nie liczyłem na żaden przełom, byłem jednak ciekaw czy wytworzy się pewien stały mechanizm neutralizujący rozpiętość punktacji i wpływ „skrajnych” sędziów na ostateczny werdykt. Wnioski? Cóż – metoda działa połowicznie. Raz lepiej spisuję się pierwszy wariant, a raz drugi. Czasem dobrze spisują się oba, a czasem żaden. Oczywiście istnieją też inne modyfikacje tej koncepcji, jednak po przeanalizowaniu dostępnego materiału zaryzykuję, że i one nie przyniosą przełomu. Trzeba szukać gdzie indziej. Zastąpienie obecnego formatu na forowany coraz częściej model „consensus scoring” wydaje się być zamianą na zasadzie: „może będzie lepiej, może będzie gorzej, a na pewno będzie inaczej”. Chyba nie tędy droga….

Opracował: Przemysław Mrzygłód