Kelvin Price rywalem Szpilki w Rzeszowie?

Dodał
Zaktualizowano: 20 marca 2013
szpilka2

Jak poinformował dziennikarz Polsatu, Mateusz Borek, pochodzący z USA Kelvin Price (13-1, 6 KO) jest jednym z głównych kandydatów do walki z Arturem Szpilką (13-0, 10 KO). Kontrowersyjny polski pięściarz wystąpi w głównej walce wieczoru planowanej na 20 kwietnia gali w Rzeszowie.

37-letni Price w swojej profesjonalnej karierze poniósł do tej pory jedną porażkę. Pod koniec ubiegłego roku został znokautowany w trzeciej rundzie przez swojego rodaka, Deontaya Wildera.

Capricorn pisze:

Grant? Byłbym się obawiał, bo McCline to już kompletny wrak, Michael nie jest tak rozbity.

Szpilka dobrze boksował z Jameel’em ponieważ czuł do niego wyraźny respekt, był rozsądny, rozważny i wykorzystywał swoje atuty. Był czujny w defensywie, nie podpalał się atakując.

Walker w pierwszej fazie też byłby niebezpieczny i tu obawiałbym się powtórki z Mollo. Tor? Niezbyt skomplikowany, także znany, do ogrania, choć w lepszej formie fizycznej niż dwaj poprzedni.
Aguilera? Do ogrania, choć boksersko najlepszy. Na pewno do przełamania, tak jak i pozostali. Tyle, że ja już nie chcę widzieć Artura przełamującego, ja chcę widzieć boks, technikę, szybkość i rozwagę w obronie. Zwłaszcza to ostatnie.

Red Skull pisze:

Z Jameelem to była dobra walka tylko ze względu na to, że progres Szpilki był zauważalny. Ale z małym Mollo ring dla niego znów był za ciasny i wystawiał się „jak świeca przy linach” więc tego się jeszcze nie oduczył. Grant to gorszy zawodnik dla Szpilki niż McCline, nie trzeba by to był zawodnik od Gołoty… wystarczy od Adamka. Nie sugeruj się Bothą.

Like Ruddock did... pisze:

Szpilka ma się dostosować do wyższych rywali. Teraz taki jest model nowoczesnego ciężkiego. Chłop na dwa metry.

Grant to poziom McCline… to nie jest zawodnik z Gołoty.

Like Ruddock did... pisze:

Z McClinem dobra walka. Mollo był mały – i lepiej ?

Red Skull pisze:

Grant dla Szpilki? Pod warunkiem, że przywiążą Grantowi prawą rękę do tyłka. Poza tym zawsze, gdy dostawał wysokiego to były jaja, Bazyl gorzej wypadał na tle argentyńskich „komandosów”, Saulsberry – jaja, McCline… pisałem o tym wielokrotnie.

To znaczy wiesz.. dla mnie bomba ale wątpię w takie ryzyko.

Like Ruddock did... pisze:

Aguilera, Hamer czy Walker to byli bardzo dobrzy rywale. K.Price sportowo to jest dwie klasy niżej.

Jasne, wygląda fajnie, wielki chłop, ale to nie jest w ogóle bokser. To już chyba taniej Julius Longa ? Chyba dłużej wytrzyma.

Like Ruddock did... pisze:

Tomuś, wiesz, to (marketing i sport) nie musi się wykluczyć szczególnie na etapie kariery Szpilki. Np. Jameel McCline. Bardzo cenny rywal i marketingowo i sportowo na ten etap kariery.

Kelvin Price to byłby na 6 dla wracającego Wawrzyka po kontuzji i drugim dziecku ;) choć nie wiem czy nie lepiej aktualnego Hawkinsa, z którym będzie po prostu dłużej. Price to jest PYTA.

Idąc jednak parą marketingu-sportu i Gołoty to bardzo chętnie widziałbym mr. Michaela Granta dla Szpilki. Źle ?

TomEn pisze:

coś mi się wydaje, że recepta na Szpilkę będzie teraz prosta:
- albo gość mordowany przez Adamka bądź Gołotę
- albo duży murzyn, najlepiej przypakowany, żeby publiczność mogła być pod wrażeniem jak poleci.

Więcej marketingu niż sportu, ale nie ma co się dziwić, na dzień dzisiejszy to Szpilka jest koniem pociągowym KP, nie Diablo, Jonak czy inni.

Capricorn pisze:

Paralityk, dobre określenie. Nie widzę, jak ten facet mógłby zrobić krzywdę Szpilce. Wygodny rywal, ten jego refleks, balans, to wygląda jak wypity żul na ulicy pod dicho w Otmuchowie…

Capricorn pisze:

Wawrzykowi dali gościa, który by wygrać musi urwać łeb i to szybko.
Podobnie jak Bachtow, zachowujac proporcje. Przypominam też sobie, jak pojechano po Wawrzyku za walkę z Bachtowem. Ja byłem innego zdania, po refleksji.
I śmiać mi się chce, jak napisałem, że Szpilka z Bachtowem by mógł przegrać by KO. Obruszyli się, co poniektórzy. Po Mollo nie mam wątpliwości, że mogło tak być.
Ja Wawrzyka lubiłem na początku, potem coś się zacięło. Widać raczej to nie kwestia siły, oby te treningi nie wyrządziły mu więcej szkody niż pożytku.

To chyba sprawa mentalna.Może odblokuje się, jak Paweł Kołodziej… Co do Pawła miałem podobne odczucia.

Like Ruddock did... pisze:

Jak można ze Stanów ściągać takiego rywala ? Yale widział jego walki ? To jest pełny śmieć, paralita. Wawrzyk ma już lepszego.