Tomasz Adamek: Na pewno nie zawalczę nigdy z Gołotą

Dodał
Zaktualizowano: 25 lutego 2013
golota_adamek

Tomasz Adamek miał obejrzeć w Polsce sobotni pojedynek pomiędzy Andrzejem Gołotą a Przemysławem Saletą.  Popularny „Góral” w rozmowie z Tomaszem Kirylukiem z portalu polsatsport.pl. oświadczył, iż na pewno nigdy więcej nie zawalczy już z 45-letnim obecnie Gołotą.

O chęci zrewanżowania się Adamkowi za porażkę z 2009 roku, Gołota wspominał wielokrotnie w ostatnich tygodniach.

Wiadomo, że po starciu 45-latków nie można było się spodziewać jakiejś wielkiej wojny ringowej. Gdybym to ja był promotorem, zrobiłbym im walkę pożegnalna na dystansie 5-6 rund. 10 rund to mogą walczyć 30-latkowie, inaczej po prostu się nie da. Na pewno w Gdańsku najbardziej sprawiedliwy byłby remis. Gołota nie został znokautowany, on już po prostu nie miał siły. Przemek nie ma przecież takiego mocnego ciosu – powiedział Adamek.

Z Andrzejem nigdy już nie będę walczyć. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Nie mówię o jego wieku, tylko o dyspozycji. Te trzy lata przerwy zrobiły swoje, nie da się oszukać organizmu. Boks to nie są szachy. W ringu naprawdę może się coś stać… Można stracić życie. Ja chcę walczyć z młodszymi i znowu dojść do pojedynku o mistrzostwo świata – dodał „Góral”.

źródło: Polsatsport.pl

Red Skull pisze:

Cześć Wam. Andrzej w HD po walce z Saletą, zbliżenie na twarz… szczerze? Ostatni raz przeżyłem podobny szok, gdy zobaczyłem aktualne zdjęcia Morrisona. NIE porównuję ale przykry widok.

Capricorn pisze:

Dżizys, obejrzałem Gołotę w programie u Lisa. Przykre.

Capricorn pisze:

Red Skull z tej strony, ps. bardzo przyzwoita wizualnie strona.

Też mi to się rzuciło na ryj.

Cześć, Czerwony.

Kobiece skoki narciarskie na igielicie pisze:

Nie musisz mi podawać linków, bo ja mam „całego Rahmana” na DVD. Po drugie nie porównywałem tych dwóch zwycięstw tylko znalazłem wspólny mianownik – „żerowanie” na nazwiskach, nie rozstrzygałem, gdzie było ono większe.

Kobiece skoki narciarskie na igielicie pisze:

Red Skull z tej strony, ps. bardzo przyzwoita wizualnie strona.

Kobiece skoki narciarskie na igielicie pisze:

1. Nie mam problemu do nie-obiektywizmu, mało tego, uważam, że nie jest możliwe być w pełni obiektywnym, bo nie jesteśmy maszynami. Natomiast osobiście jestem uczulony na karcenie zawodników za wykorzystywanie starych, a głupich koni. To właśnie Gołota czy Jones Jr są problemem, a nie Adamek czy Głażewski. Jak Włodarczyk zabije w ringu Roya to będzie to problem lekarzy, którzy dopuścili Amerykanina. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Zawodnik ma pokazać się z jak najlepszej strony, a nie zastanawiać się czy to etyczne, czy też rywalowi nie stanie się krzywda (sic!). Od tego są inne osoby.

2. Berbick ledwo dawał sobie rade z kelnerami przed Rahmanem, a sam Hasim nie dość, że chciał się wybić na cieniu Trevora to w dodatku wystrzelał się jak amator i nie potrafił wykończyć słaniającego się na nogach Berbicka, 42-letniego, po przejściach. Wyboksowanego przez drwala Thundera, którego w prime by ośmieszył i bił jak w worek. Gołota? Dwa lata przed Adamkiem wygrał uczciwie z Mollo, który, w kontekście Szpili, jest teraz naszym local hero z mega ciosem i w ogóle, nie wiem co jeszcze o nim przeczytam… Z Austinem przegrał przez kontuzję, Adamek bił qasi-boksera ale sam jako nie-ciężki, bez ciosu, debiutujący w 200+… to nie zbrodnia. Oba zwycięstwa i Rahmana i Adamka nic nie warte ale ŻEROWANIE? Za ponad pół melona? Daj spokój.

3.Holmes? HOLMES? Mówisz o Larrym Holmesie trzaskającym pietnastorundówki z jednym z najlepszym z tamtych lat Spinksem? Zresztą ja nie porównuje, tylko pokazuje, że tzw. „żerowanie” jest wpisane w boks zawodowy. Ali<Berbick<Rahman / Whitaker<ODLH<Pacquiao / Camacho<ODLH< etc.

Capricorn pisze:

Holmes miał przerwę i mógł nieźle przyrdzewieć.

Zastanawia mnie formuła nicków, Twojego, czy tego o tych skaczących babkach. Jeśli tu taki panuje obyczaj to ja też będę musiał zmienić swój na bardziej, nazwijmy to, poetycki.

Ale chwilowo mam problem…

Like Ruddock did... pisze:

Tu to masz

http://www.youtube.com/watch?v=loCBnjwzqa0

I widzisz tam gdzieś Gołotę 2009 ? Shame on you…

Like Ruddock did... pisze:

A może pochwalisz się nickiem pod, którym – być może – rozmawialiśmy ?

Po pierwsze, obiektywizm, jak wiele uniwersalnych wartości, jest przereklamowany. A na pewno nudny i nienaturalny.

Berbick – Rahman to były wybicie się już na past-prime bokserzy, natomiast nie było to tak skandaliczne jak w przypadku AG.

Berbick miał bodaj 40 lat, ale miał zdrowe ręce i walczył regularnie, często. Tak samo jak Tyson – Holmes… I porównujesz to do Gołoty z Adamka ?

Kobiece skoki narciarskie na igielicie pisze:

To jest nieprawdopodobne Duncan jak Ty potrafisz być nieobiektywny. Z jednej strony dobrze kojarzysz jak działa biznes boksu zawodowego,a z drugiej piszesz o „żerowaniu” na Gołocie, który swoją drogą zarobił grubo ponad pół „melona” na tym żenującym występie. Przypomnij sobie jak Twój ulubieniec Rahman męczył starego Berbicka.

Like Ruddock did... pisze:

Co Adamka – żerował na tej bezradności Gołoty, którą widzieliśmy dwa dni temu.

Wówczas napisałem, że mam nadzieje, że przyjdzie jakiś młody zawodnik i tak samo zażeruje na Adamku, na jego nazwisku.

Capricorn pisze:

Gdyby Gołota w efektowny sposób znokautował Saletę to miałbyś tekst o rising polish proud i uzasadnienie ewentualnego rewanżu z Tomkiem. Kolejne 120 tysięcy a nawet więcej chętnych by się skusiło na kupno ppv. Ba, co ja piszę – 200 tysięcy. I wtedy byłby sens takiej walki…

Like Ruddock did... pisze:

Jak G. może pisać jeszcze o Gołocie ? Andrzej raczej by nie chciał żeby on o nim pisał…

Like Ruddock did... pisze:

Kto Adamkowi piszę tego bloga ? Przecież to jakiś dyletant. To była ringowa wojna i ciekawsze walka boksu niż dwie ostatnie Adamka razem.